- słucham .? - odebrała telefon
- Hej , za 30 minut jestem u pod Twoim domem i jedziemy do kina z resztą tancerzy . Do zobaczenia - powiedział szybko , zwięźle i na temat , a następnie sie rozłączył nie dając jej nic powiedzieć . Oszołomiona tym telefonem postawiła go na stole w pokoju i poszła się przebrać . Wybrała to : http://stylistki.pl/jesiennie-203346/ , rozpuściła włosy i pociągnęła dwie czarne kreski na powiekach . Wzięła portfel oraz telefon i słysząc podjeżdżający samochód wyszła przed dom i zamykając wcześniej drzwi weszła do pojazdu .
- siemaneczko - przywitała się z każdym i ruszyli .
- na co jedziemy .? - spytała Lucy
- nie wiem , zobaczymy co jest - odpowiedział Justin , przez resztę drogi gadali o różnych bezsensownych rzeczach , tylko Rose nie brała w tym udziału gdyż pisała z Maćkiem . Bieber to zauważył i nie był specjalnie zadowolony kiedy szczerzyła się do telefonu . Znał ją bardzo krótko , ale poczuł do niej coś czego nigdy nie czuł , coś czego nie umiał opisać . . jakąś dziwnie mocną więź , która sprawiała , że kiedy ją zobaczył od razu się uśmiechał , a kiedy ją przytulał czuł , że...sam nie wie co czuł . Myślę , że z czasem wszystko się wyjaśni , ale w czy taki sposób będzie odpowiedni .?
- kurwa długo jeszcze ? - zbulwersowała się Melanie
- jesteśmy na miejscu . - wyszli z samochodu i spojrzeli na gigantyczny budynek przed nimi .
-chyba Cie pojebało..nie wzięłam kasy na takie luksusy - powiedziała szeptem Rose
- hahhahaa..nie martw się , ja stawiam - oznajmił Justin
- uuu..szykuje się imprezka - dziewczyny się cieszyły , ale nie Rose . Nie lubiła jak ktoś za nią płaci .
- aam..wiesz.. - piosenkarz zauważył niezadowolenie dziewczyny , ale nie przejął się tym .
- prosze .. - zrobił minkę zbitego psiaczka , czemu dziewczyna uległa i wszyscy razem weszli do budynku , kupili bilety i weszli na salę kinową . Horror. Każdy usiadł na swoim miejscu i zaczął się film - boisz się.? - szeptał Biebs do Rose , która siedziała obok niego .
- no coś ty , chce mi się śmiać , ale nie wypada . - stwierdziła , przez co Bieber nie był zadowolony .
***
- idziemy na pizze.! - krzyknęła Lily , z którą wszyscy się zgodzili i ruszyli piechotą do najbliższej pizzerii .
***
Nadszedł dzień gali , występ na który przygotowywała się 3 miesiące . Owszem , trochę stresu i nerwów , ale da z siebie wszystko .
- jak tam .? Wszystko w porządku .? - zapytał Bieber
- Justin , denerwuje się. - odpowiedziała
- hahahhaa..serio .?
- nie. - strzeliła smila
- hahahaahha..uwielbiam Cię . - roztrzepał jej włosy , na co się oburzyła
- eii , Ty Lamusie.! - powiedziała zdenerwowana
- ekhem..jak mnie nazwałaś.? - był coraz bliżej i bliżej
- Lamus.! Leszczu
- chcesz się bić. ?
- taak. - stwierdziła uradowana i przystawiła się do niego
- ale to po gali , bo musimy już iść - objął ją ramieniem i poszli w miejsce skąd mieli wyjść jak ich wywołają .
- powodzenia Oszołomie - uśmiechnął się do niej
- wzajemnie Lamusie - przybili sobie żółwika i weszli na scenę .
As long as you love me
I'll be your platinum,
I'll be your silver,
I'll be your gold
As long as you lo-lo-lo-lo-lo-lo-lo-lo-love me , love me
As long as you lo-lo-lo-lo-lo-lo-lo-lo-love me , love me
As long as you lo-lo-lo-lo-lo-lo-lo-lo-love me , love me
As long as you lo-lo-lo-lo-lo-lo-lo-lo-love me , love me
As long as you love me
Ostatnie wersy drugiej piosenki i ostatnie kroki , w które włożyła całe serce .
Koniec.
Gromkie brawa i zeszła ze sceny .
Usiadła pod ścianą i zakryła dłońmi twarz .
- hej , wszystko w porządku .? - zaniepokojony piosenkarz usiadł na przeciwko niej , a reszta poszła się przebrać .
- tak , pierwszy raz występowałam przed taką publicznością , czułam się tam zajebiście. - powiedziała z uśmiechem tak wielkim , że udzieliło się również Justinowi .
- jesteś Oszołomem . - zaśmiał się
- pff..a Ty Lamusem.! - odwróciła się , żeby wyciągnąć swoje rzeczy , w których przyszła na galę , ale nie udało jej się to .
- Justin,! Pobije Cię po gali , zobaczysz.! - zaczęła się śmiać gdyż chłopak zaczął się z nią kręcić i udawać , że traci równowagę .
- zwariowałeś.? !
- nie.
Po błaganiach dziewczyna została postawiona na ziemi i mogła iść przebrać się w to : http://www.polyvore.com/dfgh/set?id=62611650 .
______________________________________
Loooooooooooooolz. Mama każe mi się już uczyć.; O za 3 dni do sql , a ja nie chcee.;c jutro mam próbe , a w niedzielę przedstawienie. ; O tego też nie chce.xd
ale chuj .
Postaram się jutro albo w niedzielę dodać jakiś dłuższy rozdział , ale jeśli nie dodam too znaczy , że nie mam lapka i dodam dopiero za tydzień .
Rita ~
-
piątek, 25 stycznia 2013
wtorek, 22 stycznia 2013
Rozdział IX
- cześć wszystkim.! - wchodząc na salę przywitała się z wszystkimi tancerzami i poszła się przebrać .
- Hej . - do szatni przyszła Rita , jedna z tancerek
- siema siema.
- jest już Justin .?
- nie wiem , chyba nie . A czemu pytasz .?
- bo muszę mu powiedzieć , że odchodzę . - powiedziała
- co .? Jak to .?
- po prostu . Przeprowadzam się i kończę z tańcem . - powiedziała obojętnie , a Rose siedziała cicho , bo nie mogła pojąć jak można skończyć z tańcem..dla niej to byłby koniec świata . Przebrała się w to : http://www.polyvore.com/bez_tytu%C5%82u_54/set?id=65921586 i weszła na salę gdzie był już Bieber . Zobaczywszy Rose , przytulił ją na powitanie i obdarował ją uśmiechem z wzajemnością . Reszta tancerzy patrzyła na nich jakby byli z innej planety , albo mieli na głowach napisane " popatrz na mnie z wytrzeszczonymi oczami " .Po kilku minutach zabrali się do próby i przećwiczyli parę razy cały układ do " As Long As You Love Me " .
- dobra ludzie , krótka przerwa .! - ogłosił Justin i wszyscy sięgnęli po swoje picia i usiedli na ziemi przed Biebsem .
- wiecie , że za miesiąc jest gala i występuje , wy oczywiście razem ze mną , ale będą jeszcze inni tancerze , sami mężczyźni , przyjadą tutaj dziś na naszą próbę i ułożymy układ do " Boyfriend " . Jedna z Was - wskazał ręką na tancerki - będzie tańczyła główną rolę i w pewnej części ze mną .
- ja.! - krzyknęła Ruda .
- nie , myślałem raczej żeby jedną z was wybrali chłopaki , którzy właśnie przyjechali . - oznajmił Bieber
- to są Ci tancerze .? - spytała Rose
- tak . Zaraz ich poznacie - powiadomił Justin i zobaczył jak na salę wchodzą takiego wzrostu jak on goście .
- siema Justin.! Wass up .? - każdy się z nim przywitał , a następnie piosenkarz zwrócił się do dziewczyn .
- to są : John , Drake , Jacob , Michael , Arthur i David , a to moje tancerki - tym razem zwrócił się do chłopaków - Rose , Agnes , Lucy , Lily , Kate i Melanie . - wszyscy się ze sobą przywitali i JB poprosił aby dziewczyny się zaprezentowały i oni wybiorą tą jedną , najlepszą . Chłopaki usiedli pod lustrami , a dziewczyny po kolei tańczyły .
- aam..Ty i Ty na pewno nie . - stwierdził David odrzucając Lucy i Melanie , które usiadły z nerwami pod lustrami .
- teraz tak : Rose i Lily , niewiem czy dobrze pamiętam , zatańczcie jeszcze raz do innej piosenki , a reszta również odpada . - tak jak chciał , dziewczyny zatańczyły i chłopaki wyłonili zwyciężczynię .
- o jak .? - spytał Justin - która najlepsza ?
- Rose . - powiedzieli równocześnie na co Bieber popatrzył na dziewczynę i uśmiechnął się do niej . Chciał z nią tańczyć i nawet jeśli on miałby podjąć decyzję o wybraniu najlepszej to również wybrałby ją .
- dziękuję Wam za tą szansę , ale myślę , że tym razem powinna zatańczyć Lily - dziewczyna uśmiechnęła się do koleżanki , a ona do niej podeszła i przytuliła ją.
- kochana , Ty jesteś lepsza i powinnaś to zatańczyć .
- ale..
- nie ma żadnego , ale . - walła smila i wszyscy wstali , aby zacząć próbę .
Po 3 godzinach mieli już prawie cały układ i zrobili sobie przerwę .
- Rose.! - usłyszała wołanie Jacoba
- co.? - krzyknęła równie głośno jak on .
- możesz tu podejść .?
- nie.!
- dlaczego .? - zrobił minę zbitego psiaczka , ale i tak nie umie zrobić jej lepiej od Justina , który przyglądał się tej sytuacji .
- jak coś chcesz to sam tu podejdź , ja do Ciebie nie podejdę .
- jesteś pewna.?
- tak , a co .? - w tej chwili poczuła jak ktoś bierze ją na ręce i zanosi do Jacoba .
- no bez jaaj , dwóch na jedną .? To nie fair.! - odwróciła się aby zobaczyć kto ją podniósł - David .
- no chyba jednak przyszłaś . - uśmiechnął się triumfalnie za co Rose go uderzyła w ramie .
_ ei za co to . ?
- dobrze wiesz za co - zaczęli się śmiać .
- posłuchaj .. - zaczął - pójdziesz ze mną do kina.? - wyszczerzył się
- hahahhaa..jasne .
- super. - dał jej buziaka w policzek i poszedł z Davidem do reszty chłopaków , a Rose spojrzała na Justina i bez głośnie powiedziała " what the fuck " wskazując palcem na Jacoba .
- widziałeś to .? - powiedziała już normalnie przy Justinie
- taa. - powiedział oschle
- coś nie tak .?
- nie , wszystko w porządku .
- idę z nim do kina. - powiedziała
- fajnie . Kiedy .?
- nie wiem. Ej , co Cię ugryzło .?
- nic . - odpowiedział i odszedł . Następne 2 godziny próby minęły szybko i sprawnie . Nareszcie można było trochę odetchnąć i iść do domu . Dziś Rose nie została dłużej tylko poszła do szatni i przebrała się w to : http://www.polyvore.com/bez_tytu%C5%82u_39/set?id=63215496 a następnie wyszła z budynku żegnając się z wszystkimi . Następnie złapała taxi i pojechała do domu , aby zostawić torbę i wziąć portfel i pojechać do centrum handlowego .
Będąc na miejscu , najpierw udała się do sklepu SUPRA , gdyż chciała kupić sobie buty .
- dzień dobry - powiedziała na wejściu i udała się na dział z butami .
- pomóc w czymś .? - spytała pracowniczka sklepu
- aam , czy mogłaby mi pani podać te czarne supry .?
- tak , już podaję . Jaki rozmiar ?
- 38 i pół . - już po chwili dostała swoje buty i przymierzyła , pasowały idealnie , więc wzięła je , zapłaciła i poszła do następnego sklepu .
- ałć .! - upadła na ziemie pod wpływem zderzenia się z drugą , wyższą od niej osobą .
- przepraszam zagadałem się , nic Ci nie jest .?
- nic - powiedziała oschle i podniosła głowę , patrząc na osobę nad nią .
- Rose.?
- No tak jakby ..co Ty tu robisz .?
- zakupy .?
- a no tak. Wiesz co .?
- słucham.? - powiedział Justin
- boli mnie teraz lewy bok - zrobiła groźną minę , ale chłopak zamiast się wystraszyć zaczął się śmiać .
- ei no nie śmiej się ze mnie. - zrobiła smutną minkę , na co chłopak zrobił to samo
- chodź tu - wyciągnął w jej stronę rękę i przybliżył się , a następnie przytulił .
- ja wchodzę do tego sklepu, a ty .? Pewnie idziesz dalej .? - spytała Rose
- nie , tez tutaj idę . - uśmiechnął się i weszli razem . Poprzymierzali full capy , koszulki i bluzy aż zdecydowali się na kupienie poszczególnych rzeczy i wyszli ze sklepu wcześniej płacąc . Obeszli razem całą galerie , pośmiali się i pogadali , a następnie piosenkarz odwiózł ją do domu .
__________________________________________________
Elo .;D
wgl rozdział miał być wczoraj , ale zjebał się mi net.;x no , ale jest dziś.xd taki z deka nie wypał , ale prosze o komentarze . *_*
~ Rita
- Hej . - do szatni przyszła Rita , jedna z tancerek
- siema siema.
- jest już Justin .?
- nie wiem , chyba nie . A czemu pytasz .?
- bo muszę mu powiedzieć , że odchodzę . - powiedziała
- co .? Jak to .?
- po prostu . Przeprowadzam się i kończę z tańcem . - powiedziała obojętnie , a Rose siedziała cicho , bo nie mogła pojąć jak można skończyć z tańcem..dla niej to byłby koniec świata . Przebrała się w to : http://www.polyvore.com/bez_tytu%C5%82u_54/set?id=65921586 i weszła na salę gdzie był już Bieber . Zobaczywszy Rose , przytulił ją na powitanie i obdarował ją uśmiechem z wzajemnością . Reszta tancerzy patrzyła na nich jakby byli z innej planety , albo mieli na głowach napisane " popatrz na mnie z wytrzeszczonymi oczami " .Po kilku minutach zabrali się do próby i przećwiczyli parę razy cały układ do " As Long As You Love Me " .
- dobra ludzie , krótka przerwa .! - ogłosił Justin i wszyscy sięgnęli po swoje picia i usiedli na ziemi przed Biebsem .
- wiecie , że za miesiąc jest gala i występuje , wy oczywiście razem ze mną , ale będą jeszcze inni tancerze , sami mężczyźni , przyjadą tutaj dziś na naszą próbę i ułożymy układ do " Boyfriend " . Jedna z Was - wskazał ręką na tancerki - będzie tańczyła główną rolę i w pewnej części ze mną .
- ja.! - krzyknęła Ruda .
- nie , myślałem raczej żeby jedną z was wybrali chłopaki , którzy właśnie przyjechali . - oznajmił Bieber
- to są Ci tancerze .? - spytała Rose
- tak . Zaraz ich poznacie - powiadomił Justin i zobaczył jak na salę wchodzą takiego wzrostu jak on goście .
- siema Justin.! Wass up .? - każdy się z nim przywitał , a następnie piosenkarz zwrócił się do dziewczyn .
- to są : John , Drake , Jacob , Michael , Arthur i David , a to moje tancerki - tym razem zwrócił się do chłopaków - Rose , Agnes , Lucy , Lily , Kate i Melanie . - wszyscy się ze sobą przywitali i JB poprosił aby dziewczyny się zaprezentowały i oni wybiorą tą jedną , najlepszą . Chłopaki usiedli pod lustrami , a dziewczyny po kolei tańczyły .
- aam..Ty i Ty na pewno nie . - stwierdził David odrzucając Lucy i Melanie , które usiadły z nerwami pod lustrami .
- teraz tak : Rose i Lily , niewiem czy dobrze pamiętam , zatańczcie jeszcze raz do innej piosenki , a reszta również odpada . - tak jak chciał , dziewczyny zatańczyły i chłopaki wyłonili zwyciężczynię .
- o jak .? - spytał Justin - która najlepsza ?
- Rose . - powiedzieli równocześnie na co Bieber popatrzył na dziewczynę i uśmiechnął się do niej . Chciał z nią tańczyć i nawet jeśli on miałby podjąć decyzję o wybraniu najlepszej to również wybrałby ją .
- dziękuję Wam za tą szansę , ale myślę , że tym razem powinna zatańczyć Lily - dziewczyna uśmiechnęła się do koleżanki , a ona do niej podeszła i przytuliła ją.
- kochana , Ty jesteś lepsza i powinnaś to zatańczyć .
- ale..
- nie ma żadnego , ale . - walła smila i wszyscy wstali , aby zacząć próbę .
Po 3 godzinach mieli już prawie cały układ i zrobili sobie przerwę .
- Rose.! - usłyszała wołanie Jacoba
- co.? - krzyknęła równie głośno jak on .
- możesz tu podejść .?
- nie.!
- dlaczego .? - zrobił minę zbitego psiaczka , ale i tak nie umie zrobić jej lepiej od Justina , który przyglądał się tej sytuacji .
- jak coś chcesz to sam tu podejdź , ja do Ciebie nie podejdę .
- jesteś pewna.?
- tak , a co .? - w tej chwili poczuła jak ktoś bierze ją na ręce i zanosi do Jacoba .
- no bez jaaj , dwóch na jedną .? To nie fair.! - odwróciła się aby zobaczyć kto ją podniósł - David .
- no chyba jednak przyszłaś . - uśmiechnął się triumfalnie za co Rose go uderzyła w ramie .
_ ei za co to . ?
- dobrze wiesz za co - zaczęli się śmiać .
- posłuchaj .. - zaczął - pójdziesz ze mną do kina.? - wyszczerzył się
- hahahhaa..jasne .
- super. - dał jej buziaka w policzek i poszedł z Davidem do reszty chłopaków , a Rose spojrzała na Justina i bez głośnie powiedziała " what the fuck " wskazując palcem na Jacoba .
- widziałeś to .? - powiedziała już normalnie przy Justinie
- taa. - powiedział oschle
- coś nie tak .?
- nie , wszystko w porządku .
- idę z nim do kina. - powiedziała
- fajnie . Kiedy .?
- nie wiem. Ej , co Cię ugryzło .?
- nic . - odpowiedział i odszedł . Następne 2 godziny próby minęły szybko i sprawnie . Nareszcie można było trochę odetchnąć i iść do domu . Dziś Rose nie została dłużej tylko poszła do szatni i przebrała się w to : http://www.polyvore.com/bez_tytu%C5%82u_39/set?id=63215496 a następnie wyszła z budynku żegnając się z wszystkimi . Następnie złapała taxi i pojechała do domu , aby zostawić torbę i wziąć portfel i pojechać do centrum handlowego .
Będąc na miejscu , najpierw udała się do sklepu SUPRA , gdyż chciała kupić sobie buty .
- dzień dobry - powiedziała na wejściu i udała się na dział z butami .
- pomóc w czymś .? - spytała pracowniczka sklepu
- aam , czy mogłaby mi pani podać te czarne supry .?
- tak , już podaję . Jaki rozmiar ?
- 38 i pół . - już po chwili dostała swoje buty i przymierzyła , pasowały idealnie , więc wzięła je , zapłaciła i poszła do następnego sklepu .
- ałć .! - upadła na ziemie pod wpływem zderzenia się z drugą , wyższą od niej osobą .
- przepraszam zagadałem się , nic Ci nie jest .?
- nic - powiedziała oschle i podniosła głowę , patrząc na osobę nad nią .
- Rose.?
- No tak jakby ..co Ty tu robisz .?
- zakupy .?
- a no tak. Wiesz co .?
- słucham.? - powiedział Justin
- boli mnie teraz lewy bok - zrobiła groźną minę , ale chłopak zamiast się wystraszyć zaczął się śmiać .
- ei no nie śmiej się ze mnie. - zrobiła smutną minkę , na co chłopak zrobił to samo
- chodź tu - wyciągnął w jej stronę rękę i przybliżył się , a następnie przytulił .
- ja wchodzę do tego sklepu, a ty .? Pewnie idziesz dalej .? - spytała Rose
- nie , tez tutaj idę . - uśmiechnął się i weszli razem . Poprzymierzali full capy , koszulki i bluzy aż zdecydowali się na kupienie poszczególnych rzeczy i wyszli ze sklepu wcześniej płacąc . Obeszli razem całą galerie , pośmiali się i pogadali , a następnie piosenkarz odwiózł ją do domu .
__________________________________________________
Elo .;D
wgl rozdział miał być wczoraj , ale zjebał się mi net.;x no , ale jest dziś.xd taki z deka nie wypał , ale prosze o komentarze . *_*
~ Rita
sobota, 19 stycznia 2013
Rozdział VIII
- ooo , jak sułodko - lekko się uśmiechnęła na jego minkę
- no wiem - wyszczerzył się i ponowił pytanie - więc gdzie mieszkasz ?
- jedź , powiem Ci gdzie skręcić , najwyżej się zgubimy - zaśmiali się i ruszyli .
- z kim mieszkasz ? - zapytał JB
- teraz sama , bo tata pojechał na misję , a moja mama mieszka w Polsce , ale i tak z nią nie rozmawiam .
- dlaczego .?
- skręć tutaj - pokazała ręką prawą uliczkę
- a Ty ? Z kim mieszkasz ? - spytała
- sam , ale czasami śpi u mnie mama albo siostra .
- powiedzieć Ci coś .? - spytała i popatrzyła na niego kątem oka
- no jasne .
- jesteś sławny , dużo o Tobie słyszałam , a tak na prawdę wiem tylko jak masz na imię . - zaśmiała się
- a chcesz dowiedzieć się więcej ? - popatrzył na nią z uroczym uśmiechem , a ona śmiesznie poruszyła brwiami .
- zaryzykuję i odpowiem , że chcę .
- ale coś za coś okej .?
- swag .
- opowiesz mi więcej również o sobie .
- niema sprawy , ale możesz się trochę przerazić - zaśmiała się
- oj tam , nie może być tak źle . - tak jak mówił , opowiedział jej wszystko o sobie, rodzinie i jego karierze .
- mieszkam tutaj - skręcił na podjazd i zatrzymał samochód .
- jest 22:49 , chcesz wejść .? - spytała chłopaka
- do domu nie , ale chcę posiedzieć na Twoich schodach i dowiedzieć się o Tobie wszystkiego - Rose uroczo się uśmiechnęła i zaprosiła go na schody .
- poczekaj tu , a ja przyniosę jakieś koce i coś do picia - weszła do domu i zostawiając torbę pobiegła na górę po koce .
- fuck , tylko jeden - powiedziała do siebie , a następnie z kocem i dwoma kubkami kakaa poszła na schody gdzie siedział Justin .
- lubisz kakałko ? - zapytała siadając obok
- uwielbiam - wyszczerzył się
- to dobrze , bo Ci zrobiłam - podała mu kubek z napojem .
- trzymaj koc - okryła go i usiadła po turecku .
- a Ty .?
- był tylko jeden . Mi nie jest zimno . - uśmiechnęła się
- ta jasne , chodź tu . - poklepał miejsce blisko niego .
- serio , nie zimno mi .
- no przecież nie gryzę . - zaśmiali się i dziewczyna usiadł bliżej niego .
- no to teraz słucham .
- tak , no więc .. - opowiedziała mu wszystko o sobie i o tym jak się tu znalazła i zaczęła swoją przygodę z tańcem i całą resztę . Około 1:00 w nocy pożegnali się i piosenkarz odjechał , a Rose poszła się wykąpać i spać .
***
Obudziła się i luknęła za okno . Nie było słonecznie , ale deszczu nie było . Udała się do łazienki i po umyciu twarzy przebrała się w to : www.polyvore.com/bzium/set?id=62398039 a następnie włosy związała w niedbałego koczka . Wypiła kawę i wyszła z domu udając się do miejsca , które pokazał jej tata .
Po drodze kupiła kolorowe spreje i żelki .
***
Będąc na miejscu podeszła do ściany i zaczęła graffitować .
Po 3 godzinach odeszła od ściany i popatrzyła na swoje dzieła :
. Schowała spreje do kuferka , który znalazła i wróciła do domu .
___________________________________________________________
Siemanko .! :D
Przepraszam , że tak długo nie dodawałam rozdziału i , że ten to jakiś nie wypał , ale przez 5 dni nie mnie nie było i nie miałam internetu .
Jutro postaram się dodać jakiś dłuższy .: )
Proszę o komentarze i pozdrawiam .
~ Rita
- no wiem - wyszczerzył się i ponowił pytanie - więc gdzie mieszkasz ?
- jedź , powiem Ci gdzie skręcić , najwyżej się zgubimy - zaśmiali się i ruszyli .
- z kim mieszkasz ? - zapytał JB
- teraz sama , bo tata pojechał na misję , a moja mama mieszka w Polsce , ale i tak z nią nie rozmawiam .
- dlaczego .?
- skręć tutaj - pokazała ręką prawą uliczkę
- a Ty ? Z kim mieszkasz ? - spytała
- sam , ale czasami śpi u mnie mama albo siostra .
- powiedzieć Ci coś .? - spytała i popatrzyła na niego kątem oka
- no jasne .
- jesteś sławny , dużo o Tobie słyszałam , a tak na prawdę wiem tylko jak masz na imię . - zaśmiała się
- a chcesz dowiedzieć się więcej ? - popatrzył na nią z uroczym uśmiechem , a ona śmiesznie poruszyła brwiami .
- zaryzykuję i odpowiem , że chcę .
- ale coś za coś okej .?
- swag .
- opowiesz mi więcej również o sobie .
- niema sprawy , ale możesz się trochę przerazić - zaśmiała się
- oj tam , nie może być tak źle . - tak jak mówił , opowiedział jej wszystko o sobie, rodzinie i jego karierze .
- mieszkam tutaj - skręcił na podjazd i zatrzymał samochód .
- jest 22:49 , chcesz wejść .? - spytała chłopaka
- do domu nie , ale chcę posiedzieć na Twoich schodach i dowiedzieć się o Tobie wszystkiego - Rose uroczo się uśmiechnęła i zaprosiła go na schody .
- poczekaj tu , a ja przyniosę jakieś koce i coś do picia - weszła do domu i zostawiając torbę pobiegła na górę po koce .
- fuck , tylko jeden - powiedziała do siebie , a następnie z kocem i dwoma kubkami kakaa poszła na schody gdzie siedział Justin .
- lubisz kakałko ? - zapytała siadając obok
- uwielbiam - wyszczerzył się
- to dobrze , bo Ci zrobiłam - podała mu kubek z napojem .
- trzymaj koc - okryła go i usiadła po turecku .
- a Ty .?
- był tylko jeden . Mi nie jest zimno . - uśmiechnęła się
- ta jasne , chodź tu . - poklepał miejsce blisko niego .
- serio , nie zimno mi .
- no przecież nie gryzę . - zaśmiali się i dziewczyna usiadł bliżej niego .
- no to teraz słucham .
- tak , no więc .. - opowiedziała mu wszystko o sobie i o tym jak się tu znalazła i zaczęła swoją przygodę z tańcem i całą resztę . Około 1:00 w nocy pożegnali się i piosenkarz odjechał , a Rose poszła się wykąpać i spać .
***
Obudziła się i luknęła za okno . Nie było słonecznie , ale deszczu nie było . Udała się do łazienki i po umyciu twarzy przebrała się w to : www.polyvore.com/bzium/set?id=62398039 a następnie włosy związała w niedbałego koczka . Wypiła kawę i wyszła z domu udając się do miejsca , które pokazał jej tata .
***
Będąc na miejscu podeszła do ściany i zaczęła graffitować .
Po 3 godzinach odeszła od ściany i popatrzyła na swoje dzieła :
___________________________________________________________
Siemanko .! :D
Przepraszam , że tak długo nie dodawałam rozdziału i , że ten to jakiś nie wypał , ale przez 5 dni nie mnie nie było i nie miałam internetu .
Jutro postaram się dodać jakiś dłuższy .: )
Proszę o komentarze i pozdrawiam .
~ Rita
Subskrybuj:
Posty (Atom)