Pozostały trzy dni do Bożego Narodzenia . Rose jeszcze nic nie kupiła mamie . Wybiegła z domu z prędkością rozpędzonego strusia wpadając na przyjaciela .
- o cześć.! Właśnie ja do Ciebie . - powiedziała ciutkę zdyszana .
- to dobrze . A ja do Ciebie .
- jedziemy na zakupy . ! - powiedzieli równo na co się zaśmiali .
- za 10 minut przy moim aucie - poinformował Maciek i oboje się rozeszli .
***
- Macieek .?
- no .? - spojrzał na dziewczynę i czekał na odpowiedź .
- bo ja .. ja..czy mam kupić coś tatowi .? - spytała zmieszana
- no co tyy..założę się on jak co roku o tobie zapomni . Nie zapominaj jak cię zostawił .
- no taak , ale . .
- niema żadnego ' ale ' idziemy po te prezenty i chce zobaczyć uśmiech na twoim ryjku . - jebnął smila na co dziewczyna również się uśmiechnęła .
Chodzili od sklepów do sklepów , przymierzali różne rzeczy , śmiali się , a nawet śpiewali . Z kilku sklepów zostali wyrzuceni , ale nic sobie z tego nie robili i wracali tam ponownie . Po udanych zakupach wrócili do domów , żeby po 5 minutach spotkać się u Maćka w domu i pakować prezenty .
- prosze prosze prosze proszeee.. zapakuj moje bo nie umieem. - chłopak robił minę słodkiego psiaczka , która niestety działa na dziewczynę .
- ughh.! Ale Ty jesteś słodki.-.- i co ja z tego będę miała .? - spytała zła na niego , nie lubiła tego stanu kiedy mu ulega .
- zrobię ci kakałko z pianką na wierzchu i dostaniesz słodkiego buziaka . - poruszał śmiesznie brwiami , a dziewczyna tylko przewróciła oczami .
- hahhaa..oj Rosi ( czyt. Rołzi ) - dał jej buziaka w policzek i poszedł zrobić kakałko , a Rose korzystając z okazji spakowała prezent , który jest dla Maćka . Nastepnie zapakowała resztę , a przez resztę dnia razem z Mikim oglądali filmy popijając gorącym kakałkiem .
***
- Dobry wieczór. ! - przywitała się Rose oraz jej mama z rodzicami Maćka , ponieważ razem mieli spędzić wigilię.
- bardzo cieszymy się , że spędzimy dzisiejszy dzień razem . - odpowiedzieli ciepło i zaprosili do środka .
- pani Natalio , gdzie Maciek .?
- jest na górze , zaraz zejdzie . Jeśli chcesz to możesz . . - nie dokończyła bo dziewczyna była już na schodach .
- prawdziwi przyjaciele . - stwierdził tata Maćka uśmiechając się pod nosem .
Powoli otworzyła drzwi do garderoby przyjaciela i omało nie wybuchnęła śmiechem .
- co ty robisz.?! - krzyknęła rozbawiona.
- aam..próbuje zawiązać krawat , ale troszeczkę mi nie wychodzi . - skrzywił się i obrócił się do dziewczyny dając jej buziaka w policzek na powitanie .
- oj głuptasie . Jak Ci tu zaraz pierdyknę taki zajebisty zestaw , że się schowasz . - zaśmiał się i patrzył na dziewczynę w akcji . Po minucie został obrzucony ciuchami i poszedł się przebrać .
Po kilku minutach wyszedł ubrany i uczesany .
- no i jak .? - spytał dziewczyny ruszając przy tym śmiesznie brwiami . Rose podeszła do niego , klepnęła go w klatkę piersiową i się zaśmiała .
- może być . - wystawiła mu język i dodała - wyglądasz pięknie , chodźmy już na dół .
- powiedzieć ci coś .? - spytał
- mhm .
- zajebiście wyglądasz .
- zamknij się . - jebła smila i zeszli na dół .
***
- aa..czas na prezenty .! - krzyknął Maciek
- hahhahaa..oj ty dzieciaku . - pokwitowała jego przyjaciółka na co wszyscy się zaśmiali .
- oj cichoo..to dla ciebie mamo . - podał prezent swojej mamie , a następnie mamie Rose i swojemu tatowi . Swój prezent zostawił na stołku , a prezent przyjaciółki podał jej i patrzył na nią aż otworzy .
- dlaczego tak patrzysz.?
- a nie mogę .?
- nie . otwieraj swój .
- nie , najpierw ty . - przekomarzali się tak dość długi czas aż rodzice kazali im zrobić to na trzy
- więc : raz
- dwa
- trzy . - dokończył tata Maćka
- o ja nie moge.! jesteś wielka.! ( wyobraźcie sobie jakieś wypasione prezenty )
- Ty teeż.! skąd wiedziałeś.? - przytulili się , a reszta zrobiła tylko zbiorowe , słodkie " oooooooo "
***
- Hej mała . Wstawaj , bo za godzinę idziemy na plan a za chwile jestem u ciebie
-
cooo .? - powiedziała zaspana a Maciek tylko się zaśmiał i po 2
minutach był u dziewczyny w domu . Przywitał się z jej mamą , a
następnie po cichu wszedł do pokoju dziewczyny . Zastał śpiącą istotę
którą musiał obudzić . Na początek położył się obok i przysunął swoją
twarz do jej twarzy . Wyglądała uroczo i po chwili otworzyła zaspane
oczęta .
- coo Ty tuu..- zaczęła - a taak..chyba do mnie dzwoniłeś nie.? - spytała zaspana i oparła swoje czoło o jego .
- tak . Miałaś wstać .. za 5 minut wychodzimy .
- gdzie.? - usiadła na łóżku prosto jak struna .
- do studia . Nagrywam dziś kolejny odcinek " Rodzinka.pl "
- jak to.!? 5 min.!? - krzyknęła i wbiegła do garderoby . rzucała ubraniami po całym pomieszczeniu i w końcu wybrała to
i zaczęła się przebierać . Do garderoby wszedł chłopak i zaczął się śmiać .
- dlaczemu się ze mnie śmiejesz.?! - krzyknęła zbulwersowana dziewczyna .
- bo mamy jeszcze 45 minut , ale chciałem zobaczyć jak zareagujesz. - wkurzona dziewczyna była w samych swpodniach i staniku , ale nie wstydziła się przyjaciela i zaczęła go walić poduszką . Ta wojna skończyła się na turlaniu się po ziemi ze śmiechu .
- dobra , sexi wyglądasz , ale ubieraj się , a ja ide zrobić Ci coś na śniadanie . - dał jej buziaka w policzek i zszedł na dół a dziewczyna w tym czasie ubrała się do końca i uczesała . Włosy zostawiła rozpuszczone i zeszła na dół .
____________________________________
UUf..pierwszy , najgorszy muszę przyznać rozdział mamy już za sobą .; D
Woo..już 1 wejściee.; O hahhahaa..chyba tu umrę ze szczęścia normalnie . xD
Db ja was żegnam bo duużo już godzin i babcia mnie straszy . ;O
Branoc. ^^

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz