sobota, 2 marca 2013

Rozdział XIII

- co za idiota . . - powiedziała sama do siebie wspominając wczorajszy wieczór . Nie spasował jej ten typ i nie chciała go więcej spotkać . Mimo tego iż był miły dla niej to nieodpowiedni chłopak . Ubrana w to : http://www.polyvore.com/bez_tytu%C5%82u_81/set?id=70034169  zeszła na dół w celu zjedzenia śniadania .
- cześć Córeczko - przywitała ją mama na co dziewczyna krzywo na nią popatrzyła i uniosła jedną brew ku gorze .
- czemu tak patrzysz ?
- bo pierwszy raz się tak do mnie odezwałaś i nie wiem czy to rzeczywistość czy złudzenie . - powiedziała oschle .
- przestań . Wcale tak nie jest . - powiedziała jej mama odwracając wzrok i udając ,  że czegoś szuka .
- sama siebie oszukujesz . Idę coś zjeść na miasto . Nie wiem kiedy wrócę . - oznajmiła i biorąc deskę wyszła z domu kierując się do miasta . Nie było zbyt ciepło , ale dało się wytrzymać . Dziewczyna jechała na deskorolce po chodniku robiąc od czasu do czasu różne triki aż dojechała do KFC .
- siemanko Stef - przywitała się z szefową , która znała ją lepiej niż jej mama .
- hej Rosi . Co Ci podać .? - spytała i uśmiechnęła się do dziewczyny .
- to co zawsze - odwzajemniła uśmiech i czekała na zamówienie .
- cześć Rosi. - odwróciła się słysząc swoje imię za sobą .
- ohh..znowu Ty ?
- tak . Porozmawiamy ? - spytał siadając obok .
- nie , ja muszę już iść . Spieszę się . - nie czekając na swoje zamówienie wyszła z KFC .Nie chciała mu się zwierzać , a już tym bardziej nie chciała od niego pomocy . Nie wiedziała gdzie ma teraz iść , ale po chwili zastanowienia ruszyła na rampy .

- siema siema. - przywitała się z przyjaciółmi i wyjęła swoja deskę ze schowka .
- przyjdziecie dziś do mnie ? Nikogo prawdopodobnie nie będzie i będzie mi się nudziło . Wypożyczymy filmy i kupie jakieś żarcie .
- jeszcze pytasz ?  Możemy wejść balkonem ? - spytał Drake
- hahahaha..dlaczego balkonem a nie drzwiami Baranie ? - spytał Jake
- ei , to jest zajebisty pomysł , ja też chcę.! - napaliła się dziewczyna .
- jak a się cieszę , że Cię mam . - przytulił ją chłopak i wszyscy poszli na rampę .

- wróciłam.! - krzyknęła wchodząc do domu - pewnie sobie chuja z tego robicie . . -dodała ciszej i ku jej zdziwieniu..nie , nie zdziwiła się ,  gdy usłyszała tylko głos swojego ojca ' nie , nie , to nie tak . . Samantha.! Pomóż mi.! ' .
Nie przeszkadzając rodzicom wyjęła z lodówki napój energetyczny i poszła o swojego pokju .
- kurwa , jestem niewidzialna - powiedziała sama do siebie i włączając laptopa piła napój  . Pierwsze na co weszła to plotki  . oczywiście na samym początku największym nagłówkiem ' Samantha i Edward Carner już pracują nad nowym filmem.! Jesteście ciekawi szczegółów .? My też.! '   po zobaczeni tego od nie chcenia wyłączyła stronę i puściła piosenki . Po 3 godzinach leżenia na łóżku przebrała się w to :  http://www.polyvore.com/untitled_1507/set?id=69949708  i krzycząc , e wychodzi wybiegła z domu wpadając na kogoś .
- kurwa no nie . - wkurzona dziewczyna przewróciła się i spojrzała na przeszkodę . Okazał się nią Justin .
- kurwa co Ty nie widzisz , że biegnę ? - ominęła go , ale ten ją złapał za rękę .
- gdzie idziesz ? Jest ciemno .
- nie martw się o mnie martw się o film . Nie idę sama , narazie . - wyrwała się z uścisku i pobiegła w stronę umówionego wcześnie miejsca .


__________________________________

Siema siema . ;D
Rozdział chujoowy. ; O ale normalnie choruje na brak weny . : (
Następny rozdział postaram się doda dłuższy i  za tydzień .
Tymczasem jest tylko to .
Wgl nie spodziewałam się aż tylu wyświetleń . Jt w miłym szoku . <3


4 komentarze:

  1. Super rozdział!!! Nie martw się wena w końcu wróci :) I mam takie pytanie czy mogłabyś dodawać rozdziały troszkę częściej?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziekuje. <3

      najczęściej co tydzień gdyż w tygodniu nie mam laptopa . :(

      Usuń
    2. Aha to spk. Nie wiedziałam.

      Usuń
  2. Miło się czyta :) Ciekawie.
    Zapraszam do siebie. http://foreverr.blog.pl/

    OdpowiedzUsuń